Kuchenne horrory małe i duże.

Kategoria: Wnętrza, Dodano: 2011-03-10 11:34   Bookmark and Share

Ludzie dzielą się na tych, którzy lubią gotować i na tych, którzy nie potrafią lub nie czują specjalnej potrzeby, żeby coś upichcić. Większość z nas w swoim życiu miała jednak parę okazji do przyrządzenia obiadu. A w kuchni czyhają na nas różne niebezpieczeństwa; bywają sytuacje, które potrafią zniechęcić do gotowania nawet najbardziej pozytywnie nastawionego kucharza. Na szczęście ktoś już wpadł na pomysł, jak nas od nich wybawić.

I po makaronie.

Jak najlepiej odlać wodę z garnka po ugotowaniu ryżu czy makaronu? Jeśli nie mamy nikogo, kto potrzyma nam durszlak, nakładamy na garnek pokrywkę, opcjonalnie - na rozgrzane rączki garnka nakładamy ścierkę, rozpoczynamy odlewanie i …wtedy spada nam pokrywka, a cały makaron lub, co gorsza, ryż, ląduje w zlewozmywaku. Znacie to?

Z tą kuchenną zmorą musiał kiedyś spotkać się projektant Jan Hoekstra, który stworzył zestaw garnków ze stali nierdzewnej dla Royal VKB. Zostały one pomyślane tak, aby maksymalnie ułatwić pracę w kuchni. Pokrywki w tych garnkach można unieruchomić jednym prostym ruchem – przekręcając je. Do tego zostały wyposażone w dzióbki, dzięki którym odlewanie ryżu czy makaronu już nigdy nie będzie dla nas problemem.




Jajo, nie pękaj!

Niektórzy lubią się artystycznie wyżyć na Wielkanoc. Do malowania najlepsze są białe jajka. Ale jeśli popękają przy gotowaniu, a my w najlepszej wierze włożymy je do barwnika, będziemy potem dzielić się jajkiem „przyozdobionym” barwną pajęczynką. Są perfekcjoniści, którzy nie zdzierżą takiej porażki. Z pomocą przyjdzie im silikonowy separator do gotowania jajek.



Dorwać małego.

Czym najłatwiej wyjąć oliwkę lub ogórka ze słoika? To tylko pozornie błahy dylemat. Wiedzą o tym wielbiciele sałatek greckich lub dań włoskich, którzy spędzili niejeden kwadrans na łowieniu oliwek łyżką (z której spadały) lub zwykłym widelcem (na który nie chciały się nadziać). Na szczęście ktoś już wymyślił Fridgefork, którym szybko i łatwo wydobędziemy wszystko, co pływa w słoiku.



Kochanie, gdzie schowałaś chochelkę?

Kto z nas nie spędził paru minut na gorączkowym szukaniu noża, chochelki, łyżki cedzakowej, praski do ziemniaków… Są ludzie, którzy zawsze wkładają rzeczy na miejsce według głęboko przemyślanego systemu, problem w tym, że nie wszyscy domownicy potrafią ten system rozpracować. Jan Hoekstra (ten od garnków) zaprojektował uniwersalny blok na narzędzia kuchenne, który dzięki silikonowym przegródkom utrzyma w ryzach, i co najważniejsze – w jednym miejscu, wszystkie noże, łyżki i inne niezbędne akcesoria, bez względu na ich kształt.



Kto posprząta po mistrzu?

Krojenie, siekanie, szatkowanie. Po skończeniu zawsze na kuchennym blacie zostają resztki. Sprzątanie ich przypomina czasem bieg z przeszkodami. Nie wszyscy lubią zgarniać je na dłoń i przenosić do kosza, co – przy okazji, często kończy się bałaganem na podłodze. Spokojnie, i dla tego życiowego problemu wynaleziono rozwiązanie – pojemnik na resztki, który możemy przyczepić do każdego blatu, a po skończeniu pracy wyrzucić zawartość do kosza lub (ekologicznie) na kompost.



Co łączy ekologa i cukiernika?

Stosunek do plastikowych torebek. Ekolog używa ich ponownie albo po wyczyszczeniu wrzuca do właściwego pojemnika przeznaczonego do recyklingu. Cukiernik stosuje specjalne torebki do wyciskania masy cukierniczej, którą dekoruje torty czy muffiny. Grunt, że torebki muszą być umyte i osuszone. Żeby nie dekorować kaloryferów plastikiem, można zastosować jedyną w swoim rodzaju suszarkę do torebek, która w wyglądzie przypomina małe drzewko.



Mieszaj z fantazją.

Przy pichceniu często można czymś chlapnąć. Jeśli gotujemy na płycie ceramicznej, resztki przypalonego jedzenia mogą stanowić nie lada wyzwanie przy czyszczeniu. Aby oszczędzić sobie kupowania arsenału specjalnych środków do mycia płyt, warto wyposażyć się w pożyteczną skrobaczkę. A jeśli skrobaczka może wyglądać designersko, to będzie to właśnie ta:



Inspektor gadżet.

Oczywiście, nie należy przesadzać z gadżetami w kuchni. Są jednak rzeczy, które ułatwiają nam życie, i na szczęście zostały zaprojektowane tak, aby cieszyć oko. Może warto więc skusić się na któryś z nich i zapomnieć o małych i dużych kuchennych koszmarach?

Autor: Stereodesign.pl


Kolejny sprytny i przydatny przedmiot. Ile razy przesadziliście z makaronem? Odgrzewane kluski? Nie...Spgahetti Dozer firmy Normann-Copenhagen ratuje w potrzebie.

drukuj  »  poleć artykuł znajomemu  »  Bookmark and Share   »  do góry